Dolomity nadchodzę.

Nadejszła chwila cenna. Jak małe dziecko odlicza do wakacji, jak niemowle szuka cyca matki, ja odliczam do kolejnego wyjazdu motocyklowego. Jest to jeden z elementów życia, który pozwala mi odetchnąć pełną piersią. W tym roku było parę pomysłów Noth Cap, Maroko, etc, ale z różnych powodów jako główny cel podróży obrałem Stellvio Pass – Mekka motocyklistów. Tak, Tak wiem, ktoś mógłby powiedzieć, oklepane nic specjalnego, masówka etc.., ale dla mnie ni tylko cel się liczy ale może przede wszystkim droga do celu, kompani z którymi jadę, przygody które przeżyje podczas jazdy. Ostatnio w podczas powrotu z Grossglocknera nawigacja w Chechach wyprowadziła mnie w samo pole ( pozdrawiam przy okazji Tonego i Karinę, którzy na motocyklach sportowych musieli zmierzyć się z kocimi łbami i szutrową drogą – jak w Rumuni.) Niestety w tym roku w trochę mniejszym gronie niż zazwyczaj, ale za to z żoną 🙂 Ekscytacja jest tak wielka, że w zasadzie dzięki temu nie martwią mnie problemy w pracy, nerówka w domu. Zastanawiam się jak mam doczekać piątku. Nawet prognoza pogody, która jeszcze do piątku pokazywała, że będzie ok a wczoraj zmieniła się na kompletna klapę nie jest mnie w stanie wyprowadzić z pewnego rodzaju ekstazy. Cieszę się, że mam dzięki temu jeszcze to coś z dziecka. Jest to pewnego rodzaju substytutem braku możliwości realizowania się na innych obszarach. W tym tygodniu z Maurycym dopieściliśmy nasze maszyny aby było bezpiecznie i niezawodnie. Przygotowaliśmy rzeczy zbędne i niezbędne. Zapewne czegoś zapomnieliśmy ale to nie ma znaczenia. Dalsze relacje pewnie już z drogi.

preapering
moto tył1
I mapka podróży
Włochy Austria 2016

Plany na 2016 rok

Zima mija, słońce wschodzi wcześniej – czas pomyśleć o jakiejś wyprawce 🙂 . W tym roku przyszły mi dwie do głowy ale pewnie z powodów finansowych wyjdzie tylko jedna.

Pierwsza – North Cape – daleko ale pięknie – tylko ceny Hoteli jedzenia oraz benzyny strasznie drogie. Wycieczka planowana na 6000 km w 11 dni. Piękne miejsca oraz przyroda wokół.
Kalkulacje i trasy
Druga Stelvio Pass – mekka motocyklistów – 3800 km 7 dni – dużo zakrętów, przełęczy, wzniesień. Przyroda równie piękna – trochę inna. Tu zdecydowanie taniej ale cena benzyny porównywalna z Norwegią. Stelvio Pass Mapa

I trzecia propozycja na jesień to rodzima Polska – podróż po naszych i Czesko – Słowackich górach. tu pewnie coś na 4 dni.  poniżej zamieszczam linki – zobaczymy co z tego wyjdzie.

Droga po Polskich przełęczach

Propozycja wycieczki motocyklowej do Rumunii

Nowa propozycja trasy motocyklowej – od Radka – Rumunia.
1. Jedzie my na Ukraine zwiedzamy IvanoFrankowsk – starówka.
2. Rumunia – zwiedzamy – zamki, wulkany błotne koniecznie kęping ( Suceava ) , kamping przed wiazdem na trasę Transforgarską – trasa Transforgarska , zamek Bran – lub Drakuli – ruiny prawdziwe , inny zamek Hundeora ???
3. Powrót przez Węgry, Słowacja – zwiedzamy Słowację Europejskie miasto kultury Koszyce, przez Barwinek
4. Potem pętla Bieszczadzka i do domu – Warszawa.