Podsumowanie wycieczki w Alpy

Nadszedł czas powrotu, łezka kręci się w oku było super.
Zrobiliśmy jakieś 3800 km. Ilość przełęczy jak również i miejsc wydaje się niezliczona. Dzisiaj z perspektywy już kilku wycieczek mogę powiedzieć, że była to jedna z bardziej udanych wypraw. Bez pośpiechu, na luzie aczkolwiek nie bez małych przygód. Powiem tak, włoskie góry są wspaniałe. Ilość przełęczy i ich – nie wiem jak to określić – jakość, jest nieporównywalna z żadnym innym regionem europy w którym do tej pory byłem. Znane Stelvio, Gavia, jak również dziesiątki innych mniejszych przełęczy wokół Sella Ronda, dały mi sporo przyjemności podczas jazdy motocyklem. Będzie wyzwaniem znalezienie kolejnych tak fajnych regionów. Trzeba będzie znaleźć jakąś odskocznie, coś zupełnie innego. Może w przyszłym roku w końcu od dawna planowany Nord Cap lub Maroko. Zobaczymy. Zaczynam zbierać już kasę na przyszłe wyprawy. Poniżej traska jak i kilka zdjęć z wyprawy.